Ojcze, Przedwieczny Boże, przez Najświętsze Serce Pana Jezusa i Niepokalane Serce Maryi ofiaruję Tobie Twojego Boskiego Syna na Krzyżu, Jego przybicie do Krzyża, Jego Podniesienie na Krzyżu, Jego Święte Rany na Rękach, Nogach i Boku, Jego Drogocenną Krew, która wylała się za nas; Jego skrajną Biedę, Jego Posłuszeństwo i
Maryja wybrała dzieci, aby pokazać, jak dobre jest Jej Serce.Maryja powiedziała do Łucji: "Moje Niepokalane Serce będzie twoją ucieczką i drogą, która doprowadzi cię do Boga".Gdy wypowiadała te słowa, otworzyła swoje dłonie i dzieci zobaczyły Serce otoczone cierniami, które wydawały się je przebijać. DlaDaDaD.
A jeżeli w przeciwnościach zbyt gorzko się skarżę, I czasem niecierpliwie pasmo dni mych wlekę, Boskie Twoje wyroki sądzić się od ważę, Niewdzięczna za ojcowską nade mną opiekę: Nie obruszaj się na tę moją płochość, Panie! Nie obrażaj się chwilą błędnej nieufności! Nie gniewaj, że na ziemi czuję me wygnanie
Akt osobistego poświęcenia się Niepokalanemu Sercu Maryi Zwróć się do Maryi aktem poświęcenia się Jej Niepokalanemu Sercu. Powracaj czasem w modlitwie do tych słów aktu poświęcenia: O Serce Niepokalane! W zjednoczeniu z Sercem Jezusa, Twojego Najmilszego Syna, poświęcam i oddaję się Tobie całkowicie i bez zastrzeżeń, wołając: O Serce Maryi, cały należę do Ciebie i
Gdy uczta zamieniła się w smutek, powiedziałaś Mu: „nie mają wina” (J 2, 3). O Matko, raz jeszcze powtórz to Bogu, bowiem dziś wyczerpaliśmy wino nadziei, zniknęła radość, rozmyło się braterstwo. Zagubiliśmy człowieczeństwo, zmarnowaliśmy pokój. Staliśmy się zdolni do wszelkiej przemocy i wszelkiego zniszczenia.
Odmawia się na Różańcu W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Na dużych paciorkach: Ojcze Święty, niech Twoja Wola wypełni się w Trzecim Tysiącleciu, niech zapanuje Twoje Królestwo na całej ziemi. Na 10 małych paciorkach: Trójco Przenajświętsza, błogosław całą ziemię, przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny.
AXdg5.
NAJŚWIĘTSZE SERCE MARYI PANNY Maryjo, to tęsknota Twojego Serca za Mesjaszem bez wątpienia przyspieszyła chwilę Jego przyjścia na ziemię. A kiedy zgodziłaś się być Matką Zbawiciela, Duch Święty ukształtował Serce Jezusa z Twojego ciała i Twojej krwi. Gdy Jezus przebywał jeszcze w Twoim łonie, napełniał Twoje Serce płomieniami miłości. Ty kształtowałaś Serce Jezusa, a On Twoje, we wzajemnej, bezgranicznej miłości. I tak trwało połączenie dwóch Serc, aż do Golgoty, kiedy konające Serce Jezusa dało nam Ciebie Maryjo za Matkę. Wówczas Jezus wyraźnie wskazał nam drogę do Swego Najświętszego Serca, która wiedzie jedynie przez Twoje Czyste Serce - Serce Matki! NOWENNA PRZED WSPOMNIENIEM NIEPOKALANEGO SERCA MARYI (codziennie można dodać własną intencję) Dzień pierwszy - 10 czerwca (Boże Ciało) Aby Kościół - Oblubienica Ducha Świętego, nasza Matka - ukazywał światu ciepło matczynego serca, które jest ratunkiem dla człowieka zagubionego w dzisiejszej rzeczywistości Każdego dnia nowenny: Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu... Modlitwa Boże, Panie nasz, który uczyniłeś Niepokalane Serce Maryi mieszkaniem dla swego Syna i przybytkiem Ducha Świętego, daj nam serce czyste i uległe, abyśmy, zawsze poddani Twoim przykazaniom, kochali Cię ponad wszystko i pomagali naszym braciom w ich potrzebach. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen. Dzień drugi - 11 czerwca Aby nasi pasterze - biskupi, kapłani - byli znakiem miłości, która wszystko zwycięża, by z odwagą dawali świadectwo tej miłości Dzień trzeci - 12 czerwca Aby miłość Maryi, Królowej Polski, rozpaliła serca Polaków wypełnione egoizmem, niesprawiedliwością, pychą i obojętnością Dzień czwarty - 13 czerwca Aby ludzie starzy, chorzy, cierpiący, osamotnieni, odrzuceni doświadczyli miłości od innych - miłości nie tylko słowem, ale i czynem Dzień piąty - 14 czerwca Aby nasi bliscy zmarli doznali łaski wejścia w pełnię miłości, przygotowanej dla nas przez Jezusa mocą Jego śmierci i zmartwychwstania Dzień szósty - 15 czerwca Aby każda rodzina była oazą miłości Bożej, aby była wolna od przemocy, nienawiści, cierpienia fizycznego i moralnego Dzień siódmy - 16 czerwca Aby każdy młody człowiek odkrył piękno Bożej miłości, aby miał odwagą ją realizować, nią żyć, podjąć walkę z "miłością" tego świata Dzień ósmy - 17 czerwca Aby każdy odrzucony i osamotniony grzesznik, zniewolony przez nałogi, doświadczył łaski miłości Maryi, która prowadzi do uświadamiania sobie wciąż na nowo miłości Boga oczekującego na każdego człowieka Dzień dziewiąty - 18 czerwca Abyśmy otoczeni miłością Maryi, potrafili być tak jak Ona świadkami miłości Boga tam, gdzie jesteśmy posłani codziennie Największe tajemnice, kryje jednak w sobie Bolejące Serce Maryi. Wiedziała ona już w chwili Zwiastowania, że Jej Serce przeszyje miecz boleści oraz, że wielkie wybranie, posłannictwo i miłość muszą być utwierdzone i uszlachetniane przez cierpienie. Bóg bardzo ufał Maryi, wiedział, że potęgą tego cierpienia może uprosić wiele. Ona choć nie do końca rozumiała, "wszystkie Boże sprawy zachowywała i rozważała w swoim sercu". (por. Łk 2,10). Najwięcej duchowego cierpienia przyniosły Świętej Panience następujące wydarzenia, które nazywamy: SIEDEM BOLEŚCI NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY 1. Proroctwo Symeona. 2. Ucieczka do Egiptu. 3. Utrata Jezusa na trzy dni. 4. Spotkanie z Chrystusem w drodze na Kalwarię. 5. Trwanie pod krzyżem. 6. Zdjęcie Ciała Chrystusa z krzyża. 7. Pogrzeb Jezusa. Maryja jest Najczulszą Matką, Bóg powierzył Jej opiekę nad własnym Jednorodzonym, umiłowanym Synem; a Jezus konając na krzyżu, ogałacając się ze wszystkiego, oddał nam własną Matkę - Maryję, czyniąc Ją Matką wszystkich swoich ziemskich dzieci. Ona nieustannie czuwa nad nami, prowadzi do Boga, opiekuje się tak czule - jak niegdyś opiekowała się Jezusem. Raduje się z nami i z nami cierpi. Jest najwspanialszą Matką. Pamiętajmy o Niej, kochajmy całym sercem, zaprośmy Maryję do naszego codziennego życia, a stanie się ono drogą prowadzącą wprost do Bożego Serca. Matko, coś miłości zdrojem, Przejmij mnie cierpieniem swoim, Abym boleć z Tobą mógł. Niechaj serce moje pała, By radością mą się stała Miłość, którą Chrystus Bóg. Matko święta, srogie rany, Które zniósł Ukrzyżowany, Wyryj mocno w duszy mej. Męką Syna zrodzonego, Co dla dobra cierpiał mego, Ze mną się podzielić chciej. Pragnę płakać w Twym pobliżu, Cierpiąc z Tym, co zmarł na krzyżu, Po mojego życia kres. Chcę pod krzyżem stać przy Tobie, Z Tobą łączyć się w żałobie I wylewać zdroje łez. Kiedy umrze moje ciało, Obleczona wieczną chwałą Dusza niech osiągnie raj. Amen. Panno czysta nad pannami, Niechaj dobroć Twoja da mi Płakać z żalu z Tobą współ, Bym z Chrystusem konał razem, Męki Jego był obrazem, Rany Jego w sobie czuł. Niech mnie do krwi rani zgraja, Niech mnie męki krzyż upaja I Twojego Syna Krew. W ogniu, Panno, niech nie płonę Ty mnie w swoją weź obronę, Gdy nadejdzie sądu gniew. Krzyż Chrystusa niech mnie broni, Niech mnie Jego śmierć osłoni I otworzy łaski zdrój. Kiedy umrze moje ciało, Obleczona wieczną chwałą Dusza niech osiągnie raj. Amen. Boże, Ty sprawiłeś, że obok Twojego Syna wywyższonego na krzyżu stała współcierpiąca Matka, daj, aby Twój Kościół uczestniczył razem z Maryją w męce Chrystusa i zasłużył na udział w Jego zmartwychwstaniu. Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Codzienne ofiarowanie się Najświętszej Maryi Pannie Zdrowaś Maryjo… O Pani moja! O Matko moja! Tobie się cały ofiaruje i abym udowodnił i okazał moje ku Tobie nabożeństwo, poświęcam Ci dzisiaj oczy moje, uszy moje, usta moje, serce moje i całego siebie zupełnie. Ponieważ zatem jestem Twoim, o dobra Matko, przeto strzeż mnie i broń mnie jako rzeczy i własności swojej. Akt zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi, Królowej Polski Niepokalana Matko Jezusa i Matko moja – Maryjo, Królowo Polski! Biorąc za wzór Świętego Jana Pawła II mówię dziś: cały(a) jestem Twój(a). Twojemu Niepokalanemu Sercu zawierzam całego(ą) siebie, wszystko czym jestem; mój umysł, serce, wolę, ciało, duszę, zmysły, emocje, pamięć, zranienia, słabości, moją przeszłość od chwili poczęcia, teraźniejszość i przyszłość wraz ze śmiercią cielesną – każdy mój krok, czyn, słowo i myśl. Twojemu Niepokalanemu Sercu zawierzam także moją rodzinę i wszystko co posiadam. Tobie oddaję wszystkie moje prace, modlitwy i cierpienia. Ty najlepsza Matko chroń mnie i moich bliskich od Złego. Upraszaj nam łaski potrzebne do przemiany i uzdrowienia. Prowadź po drogach życia i posługuj się nami do budowania Królestwa Twojego Syna Jezusa Chrystusa – jedynego Zbawiciela świata, od którego pochodzi wszystkie dobro, prawda i życie. Amen. Akt poświęcenia się Niepokalanemu Sercu Maryi z Civitavecchia Święta Dziewico, pobudzona macierzyńską miłością objawiłaś się wylewając krwawe łzy, aby przypomnieć nam o Krwi, którą Jezus przelał na krzyżu za nas, grzeszników, i aby wezwać nas do nawrócenia. W podziękowaniu i odpowiedzi na Twoją macierzyńską troskliwość poświęcamy się Twojemu Niepokalanemu Sercu i postanawiamy na mocy naszego Chrztu być zawsze związanymi z kościelną hierarchią, karmić się Jezusem eucharystycznym, często przystępować do spowiedzi, adorować Jezusa eucharystycznego obecnego w tabernakulum, odmawiać Różaniec prywatnie lub w rodzinie oraz ofiarowywać Panu każdą czynność dnia. Święta Dziewico, Ty objawiłaś się jako Matka Boża Różańcowa, Królowa Rodzin, Królowa Pokoju, Matka Kościoła, Królowa Niebios. Są to tytuły, którymi zwracamy się do Ciebie, pełni ufności, że zostaniemy wysłuchani. Matko Boża Różańcowa, udziel nam łask, których potrzebujemy oraz wspieraj nas w godzinie próby. Królowo Rodzin, błogosław naszą rodzinę i spraw, aby każda rodzina żyła w pokoju, w miłości, w jedności, w poszanowaniu sakramentu małżeństwa oraz po chrześcijańsku wychowywała dzieci. Królowo Pokoju, daj światu pokój: niech ustaną wszelkie wojny i niech wśród ludzi panuje braterstwo i miłość. Matko Kościoła, broń Kościoła Twojego Syna przed atakami złego ducha i wszelką formą podziału, a każdy chrześcijanin niech żyje zobowiązaniami Chrztu. Chroń Ojca Świętego i wszystkich biskupów. Prowadź kapłanów i dusze konsekrowane, aby zachowywali wierność swojemu powołaniu i sakramentowi konsekracji kapłańskiej oraz ślubom zakonnym. Królowo Niebios, pozwól nam zawsze kochać Ciebie jako Matkę naszą i Matkę Jezusa, a po doczesnej pielgrzymce przyjmij nas w chwale Raju, abyśmy kontemplowali oblicze Boga i opiewali w wieczności jego Miłosierdzie. Amen. Zdrowaś Maryjo… Akt poświęcenia się Niepokalanemu Sercu Maryi O Serce Niepokalane! W zjednoczeniu z Sercem Jezusa, Twojego Najmilszego Syna, poświęcam i oddaję się Tobie całkowicie i bez zastrzeżeń, wołając: O Serce Maryi, cały należę do Ciebie i wszystko, co posiadam, jest Twoje. Twojemu Niepokalanemu Sercu poświęcam życie moje i całą działalność moją, zmysły i władze, dobra duchowe i doczesne, przyrodzone i nadprzyrodzone, zewnętrzne i wewnętrzne, przemijające i trwałe, moją przeszłość, teraźniejszość i przyszłość – bez zastrzeżeń – mój czas, życie, wieczność, niebo, serce moje, ciało, duszę, osobę i w ogóle całą moją istotę – wszystko! O Serce gorejące Bożą miłością, zdaję się zupełnie na Ciebie i powierzam się Tobie. Bądź moim światłem i siłą, moim oparciem i pomocą, odpoczynkiem i schronieniem, radością i życiem, moim orędownikiem i moim wszystkim po Najświętszym Sercu Jezusa, mojego Króla i Oblubieńca. Amen. Akt oddania rodziny Niepokalanemu Sercu Maryi Niepokalana, Wszechpośredniczko Łask, nieba i ziemi Królowo, Ucieczko grzesznych i Matko nasza najmiłościwsza, ja (wymienić imię i nazwisko) klękam przed Bogiem i Tobą, Maryjo, w obecności Aniołów i Świętych, aby oddać siebie i moją rodzinę Twojemu Niepokalanemu Sercu. Najświętsza Maryjo Panno, oddaję Tobie całe nasze życie: plany, zamiary, pragnienia, czyny, cierpienia, dobra duchowe i doczesne, duszę i ciało, wolę i wolność, przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, godzinę śmierci i całą wieczność, a nadto moich bliskich i dzieci nienarodzone. Pod panowanie Twojego Niepokalanego Serca oddaję wszystko, co jeszcze nie należy do Ciebie. Tobie zawierzam także to, co w naszym życiu rodzinnym jest trudne i bolesne, zwłaszcza rany zadane przez grzech i szatana, prosząc o ich uleczenie. Uwolnij i zachowaj wszystkich od zniewoleń demonicznych oraz ulecz wszelkie konsekwencje grzechów. O Maryjo, przez Twoje Niepokalane Serce uczyń każdą chwilę naszego życia czystym aktem miłości do Chrystusa. Pragniemy pracować, modlić się i cierpieć, walczyć i umierać dla rozszerzenia Królestwa Najświętszego Serca Jezusowego. Wzbudź w nas wstręt do grzechu oraz uczyń nasze serca czystymi, mężnymi i pokornymi. Dopomóż, abyśmy stali się wiernymi uczniami i naśladowcami Jezusa. Rozwijaj w naszej rodzinie życie w łasce uświęcającej i wierność sakramentom. Wychowuj w Twojej szkole miłości, abyśmy osiągnęli świętość. Spraw, by nasza rodzina całkowicie należała do Ciebie i wszystko czyniła z Tobą, przez Ciebie i dla Ciebie. Z Tobą, Maryjo, pragniemy kochać Boga, Kościół, Ojczyznę i im wiernie służyć. Niech przez Twoje Niepokalane Serce, Maryjo, w naszej rodzinie wzrasta Królestwo Najświętszego Serca Jezusowego. Amen.
Tobie, o Panie, powierzam moją troskę, Ty mię podtrzymasz (Ps 55, 23)„Tak, słyszałem oszczerstwo ludu: «Trwoga dokoła! Donieście, donieśmy na niego». Wszyscy zaprzyjaźnieni ze mną wypatrują mojego upadku: «Może da się zwieść, tak że go zwyciężymy… », lecz Pan jest przy mnie jako potężny mocarz, dlatego moi prześladowcy ustaną i nie zwyciężą” (Jr 20, 10-11). Lament prześladowanego Jeremiasza rozbrzmiewa w liturgii Wielkiego Postu jako wyraz cierpień Chrystusa odrzuconego, oczernionego, znienawidzonego aż do śmierci. Lecz w przeciwieństwie do Jeremiasza Jezus nie przyzywa pomsty ani nie stara się wymknąć swoim wrogom. Jeśli Ewangelia zaznacza kilkakrotnie, że „On uszedł z ich rąk” (J 10, 39), to dzieje się tak jedynie dlatego, że jeszcze nie nadeszła godzina naznaczona przez Ojca. I w oczekiwaniu, wśród gróźb, obelg i zasadzek Żydów Jezus nie zaprzestaje głoszenia Ewangelii, więc „wielu w Niego uwierzyło” (tamże 42). On wie, że czeka Go krzyż; wie, że wypowiedzi odnoszące się do Jego boskości oraz wskrzeszenie Łazarza rozgniewają jeszcze bardziej przeciwników i przyśpieszą wydarzenia, lecz spokojnie, z królewską swobodą prowadzi dalej swoje dzieło. Podtrzymuje Go ufność w Ojcu: „Tobie bowiem powierzyłem swą sprawę” (Jr 20, 12).„Tobie powierzyłem swą sprawę”. Taka jest postawa ufności wobec Boga; ona to powinna podtrzymywać chrześcijanina w godzinie cierpień i prześladowań. „Sługa nie jest większy od swego Pana. Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować” (J 15, 20). Kto postanawia żyć szczerze Ewangelią, bronić prawdy, czynić dobrze, nie może uniknąć sprzeciwu tego świata, który przeciwstawia się Chrystusowi. Z dopustu Bożego zaś mogą się również przyłączyć cierpienia i niezrozumienie pochodzące z innego źródła, ze strony dobrych przyjaciół, krewnych czy innych, nawet najlepszych ludzi. Chrześcijanin nie gorszy się. Wie, że krzyż jest istotną cząstką dziedzictwa oraz naśladowania Chrystusa. Wie, że jak Chrystus zbawił człowieka przez krzyż, tak również człowiek wchodzi na drogę zbawienia i przyczynia się do zbawienia świata niosąc swój krzyż. O Boże, Ty zachowujesz drogę krzyża dla tych, których szczególną miłością miłujesz; im więcej ich miłujesz, tym większe utrapienia na nich zsyłasz. Myliłby się ten, kto by sadził, że Ty dopuścisz do ścisłego współżycia z sobą miłośników przyjemności, a nie cierpień… Wolą Twoją nie jest dawać nam bogactwa, rozkosze, honory i wszelkie inne rzeczy ziemskie. Nie taka skąpa jest miłość Twoja względem nas, byś nam dawał takie rzeczy!… Jeśli chcemy naprawdę przekonać się, jak obchodzisz się z tymi, którzy z głębi serca proszą Cię o spełnienie się w nich woli Twojej, zapytajmy Twojego Boskiego Syna, który zanosił do Ciebie tę prośbę w Ogrójcu… a Ty wypełniłeś ją w Nim, dając Mu boleści, męki, zelżywości i prześladowania, nakazując Mu je znosić aż do końca, dopóki życia nie dokonał przez śmierć na krzyżu. Oto co dałeś Temu, którego nad wszystkich umiłowałeś… dopóki jesteśmy na tym świecie, takich to darów nam użyczasz. A użyczasz ich wedle miary miłości, jaką nas miłujesz. Kogo więcej miłujesz, temu więcej tych darów udzielasz, kogo mniej, temu mniej, stosując się w tym do stopnia męstwa, jaki w nim widzisz, i do stopnia miłości, jaką Cię kto darzy. Jeśli miłujemy Cię bardzo, będziemy zdolni wiele wycierpieć dla Ciebie, jeśli zaś mało miłujemy, mało zdołamy cierpieć (św. Teresa od Jezusa: Droga doskonałości 18, 1. 2; 32, 6. 7). O Jezu, podajesz mi kielich tak gorzki, że moja słaba natura cofa się przerażona. Lecz nie chce odsuwać warg od tego kielicha przygotowanego Twoją ręką… Ty mnie uczysz sekretu cierpienia w pokoju… kto mówi pokój, nie mówi radość albo przynajmniej radość odczuta. Chcąc cierpieć w pokoju, wystarcza tylko chcieć tego wszystkiego, co Ty chcesz. Aby być Twoją oblubienicą, Jezu, trzeba upodobnić się do Ciebie, a Ty jesteś krwią zbroczony i cierniem ukoronowany! Jakież to dla nas pocieszające, gdy myślimy, że również Ty, Boże mocny, poznałeś nasze słabości i drżałeś na widok gorzkiego kielicha, a przecież przedtem tak gorąco pragnąłeś wychylić ten kielich aż do dna. O Jezu, ileż to nas kosztuje dać Ci to, czego żądasz! A jednak, jak wielkie to szczęście, że tyle kosztuje. Niewysłowiona to radość, gdy dźwigając nasze krzyże odczuwamy swą słabość! Jestem daleka od tego, by narzekać na ciężar krzyża, jaki mi zsyłasz, nie mogę pojąć nieskończonej miłości, która skłoniła Cię do takiego względem mnie postępowania… Im większe jest nasze cierpienie, tym większa chwała nieskończona… O Jezu, nie chcę utracić doświadczenia, jakie mi zsyłasz. Jest ono kopalnią złota, z której mogę czerpać. Pragnę zabrać się do dzieła bez radości, bez odwagi, bez siły… pragnę pracować z miłości… (Św. Teresa od Dz. Jezus: List, 63, 184, 59).O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy – Żyć Bogiem. t. I, str. 386
Przymierze Dwóch Serc. Najświętsze Serce Jezusa i Niepokalane Serce przedwojenne Wizerunki: Pana Jezusa i Maryi osadzone w drewniane ramy z najwyższej jakości wydruk naklejony na deskę. Oba obrazy przeszły gruntowną cyfrową renowację; Wizerunek Maryi pochodzi z 1899 r. «Moje dziecko, popatrz na twoją Matkę, Królową świata i Królową królowych. Kochaj ją i oddawaj jej dziecięcą cześć, jakiej pragnę od każdego.» Potem Pan rozchylił płaszcz Najświętszej Dziewicy, aby pokazać serce Swej Matki i powiedział: «Jak rodząc się przyszedłem na świat przez Niepokalane Serce Mojej Matki, tak samo przez to Serce dusze przyjdą do Mojego Najświętszego Serca.» Potem w cudowny sposób wziął do ręki Niepokalane Serce Maryi i powiedział światu zwracając się w jego stronę: «Oto Niepokalane Serce, które uczyniłem siedzibą łaski dla świata i dla dusz! To Serce jest pewnym źródłem Moich łask, które wytryskują z niego dla życia i uświęcenia świata. Jak Ojciec dał Mi wszelką moc na niebie i na ziemi, Ja złożyłem w Niepokalanym Sercu Mojej Matki moc, która zwycięży grzech i świat".Przymierze Serc Jezusa i Maryi opiera się na historycznych, teologicznych i duchowych związkach katolickich nabożeństw do Najświętszego Serca Jezusa i Niepokalanego Serca Maryi. Wspólne nabożeństwo do serc zostało po raz pierwszy sformalizowane w XVII wieku przez św. Jana Eudesa, który zebrał źródła biblijne, teologiczne i liturgiczne związane z nabożeństwami i uzyskał aprobatę Kościoła przed wizjami św. Małgorzaty Marii XVIII i XIX wieku nabożeństwa wzrastały, zarówno wspólnie, jak i indywidualnie, dzięki staraniom takich postaci, jak św. Ludwik de Montfort, który propagował mariologię katolicką, oraz Cudowny Medalik św. przebity mieczem. Nabożeństwa i związane z nimi modlitwy były kontynuowane w XX wieku, np. W modlitwie Niepokalanej św. Maksymiliana Kolbe oraz w przekazanych orędziach Matki Bożej Fatimskiej, w których stwierdzono, że Serce Jezusa pragnie być uhonorowane razem z Sercem Maryi – Współodkupicielki«Marie, Reine victorieuse du monde», str. Trójcę Przenajświętszą, jak zastanawiała się nad losem świata, który pogrążył się w grzechu. Cały Dwór Niebieski – aniołowie i święci – klęczeli przed Trójcą Przenajświętszą i adorowali Ją w głębokiej ciszy. Ojciec Przedwieczny powiedział:– Świat pogrążony w grzechu zgodnie ze sprawiedliwością powinien zostać zobaczyłam Jezusa - Miłość Miłosierną. Skłonił się przed Ojcem Przedwiecznym i prosił o łaskę dla świata. Rzucił się do stóp Swego Ojca, bo chociaż tworzy z Nim jedno jest odrębną Osobą. Powiedział:– Ojcze, jestem Twoim Synem. To Ty chciałeś, abym umarł za pokazał Mu Swe rozpalone rany. Potężna dłoń – już nie ojcowska, lecz sprawiedliwa i pragnąca zapłaty – ciążyła mocno nad ziemskim globem. Wtedy Jezus wsunął Swe okryte ranami dłonie pod rękę Ojca Przedwiecznego i prosił:– Miej litość nad nimi!Ręka Ojca Niebieskiego zaciążyła na rękach Jezusa, pokrytych promieniejącymi ranami.– Nie, Mój Synu – powiedział. – Grzech musi zostać unicestwiony!To był przerażający widok, gdyż wydawało mi się, że sprawiedliwość wzięła górę nad miłosierdziem. Wtedy Jezus spojrzał na Matkę i dał jej znak, aby przyszła Mu z pomocą, mówiąc:– Matko Moja Niepokalana, przyjdź pomóc Mi powstrzymać sprawiedliwą rękę Mojego Ojca, bo Moje ręce już nie wystarczają!Gdy tylko Najświętsza Panna podtrzymała ręce Jezusa, Przedwieczny Ojciec odjął rękę sprawiedliwości i powiedział:– Synu Mój, miłosierdzie zwyciężyło. Grzeszny świat doznał łaski dzięki modlitwom Niepokalanej Matki Boga. To Najświętszej Dziewicy powierzymy ocalenie świata. Zbawienie świata wymaga Mocy. Dlatego przyobleczemy Ją w Moc Królowej. Ona bowiem stała się Zwycięską Królową świata, Współodkupicielką świata pogrążonego w grzechu. Niech więc przez Nią ludzkość osiągnie łaskę i świętość! Jej rozkazom poddamy też zastępy Ojciec Przedwieczny wypowiedział te słowa, zastępy anielskie wyrażając radość, oddały cześć Maryi. Ukazała się Matka Boga przyozdobiona trzema największymi cnotami: Swoją niepokalaną czystością, Swoją gorejącą miłością i głęboką pokorą. Widziałam, że Bóg – choć Sam był źródłem tych cnót – podziwiał je wraz ze wielkiej radości widząc, że wypełniają się słowa wypowiedziane przez skromną Dziewicę z Nazaretu: «On wywyższa pokornych!» Potem Maryja otrzymała koronę królewską od Najświętszej Trójcy. Była to korona potrójna, która symbolizowała Ojca, Syna i Ducha Świętego. Kiedy przyniesiono Jej płaszcz królewski, ujrzałam, że w klamrze jakby tętniło życie. Był to symbol Jej związku z Trójcą Przenajświętszą – jako Córki Ojca, Matki Syna i Oblubienicy Ducha Świętego. Trzy Osoby Boskie działały w Błogosławionej Dziewicy. Na nowo Duch Święty osłaniał ją, by mogła dać światu Syna Jezusa. Ojciec Niebieski rozlewał nad Nią potok łask, a Syn promieniał radością, mówiąc:– Moja Niepokalana Matko, Zwycięska Królowo świata, okaż Swą potęgę! Odtąd będziesz ocalać grzeszną ludzkość. Ponieważ zgodnie z Moją wolą współuczestniczyłaś w odkupieniu ludzkości, daję Ci udział w Mojej mocy. Od tej chwili Tobie powierzam zbawienie ludzkości. Jako Królowa, możesz teraz posługiwać się tą mocą. Wszystko będę dzielił z Tobą, bo pragnę, byś we wszystkim była do Mnie podobna. Ty jesteś Współodkupicielką płaszcz Maryi skąpany we krwi Jezusa i migocący szkarłatem i purpurą. Potem moją uwagę przyciągnęli aniołowie w szatach białych, czerwonych i czarnych, którzy ze czcią otoczyli swą Królową. Zrozumiałam symbol tych kolorów: biały oznaczał czystość przyszłego świata, czerwony – męczeństwo oczyszczenia, czarny – żałobę z powodu potępienia dusz. Potem Najświętsza Panna, krokiem spokojnym i pełnym dostojeństwa, skierowała się w stronę ziemi. Nie mogłam dojrzeć końca jej welonu, znajdował się zapewne przy Ojcu wydawał mi się ogromną kulą otoczoną cierniową koroną grzechów i kłębiącą się od wad. Szatan stroił na niej swe miny węża, kalając wszystko i rozsiewając ziarno grzechu. Matka Boga, jako Zwycięska Królowa, dominowała ponad ziemią Swą wysoką sylwetką i rozciągała nad nią Swój płaszcz zbroczony krwią Jezusa. Potem pobłogosławiła ziemię, dzięki czemu spłynęło błogosławieństwo Przenajświętszej Trójcy. Wtedy smok-szatan, rozwścieczony i nieustraszony, zaatakował Najświętszą Pannę. Jego gardziel wyrzucała płomienie. Bałam się, że szata Maryi spłonie. Płomienie jednak nie mogły Jej dosięgnąć. Najświętsza Panna zachowała spokój, tak jakby lekceważyła tę walkę. Spokojnie położyła Swą stopę na głowie smoka, który zionął ogniem nienawiści, lecz w niczym nie mógł Jej zaszkodzić. Z globu ziemskiego opadła korona cierniowa, a na jej miejscu zakwitła lilia. Widziałam, jak błogosławieństwo Maryi zstępuje na wszelkie ludy i narody. Miała Ona głos pełen majestatu, dostojeństwa i niewypowiedzianej słodyczy, kiedy powiedziała:– Przychodzę przynieść wam ratunek, przynoszę wam pokój, przychodzę udzielić wam wyjaśnił, że Jego Niepokalana Matka dzięki Swej potędze Królowej zwycięża grzech i że lilia oznacza oczyszczenie świata, cudowną epokę w przyszłości, kiedy ludzkość nie będzie żyła w grzechu. Zapowiedział mi nowy świat, nadejście nowej epoki: tego czasu, który ludzie utracili w raju. Dodał: «Gdy Moja Matka postawi stopę na głowie smoka, zamkną się bramy piekielne. Do tej walki przyłączą się zastępy anielskie. Już oznaczyłem Moich...»
niepokalane serce maryi powierzam się tobie